Na kortach w zasadzie nikt nie myślał w „Slavii” wówczas o tenisie. Gdy w 1924 roku ówczesny prezes klubu – W. Boryczka zwrócił się do zarządu kopalni z prośbą o rozszerzenie dzierżawy terenów sportowych o dodatkową powierzchnię, na której znajdowała się niegdyś strzelnica bractwa kurkowego, uczynił to z myślą wybudowania tu w przyszłości basenu kąpielowego. Potem okazało się, że teren ten nie nadaje się do tego celu, zaczęto więc myśleć jak go wykorzystać.

Wówczas to młody ówczesny prezes sądu powiatowego, wielki miłośnik tenisa – Stefan Kurlus rzucił myśl: Wybudujemy korty. Po kilku latach w tym miejscu stał już rząd 6 kortów, zachęcających wszystkich swą gładką ceglastą powierzchnią, pociętą białymi liniami pól gry. Dziś korty tenisowe. „Slavii” zaliczają się do rzędu najlepiej urządzonych w naszym województwie. Mało jest klubów mogących się poszczycić podobnym obiektem.

Zanim jednak doprowadzono korty do ich dzisiejszego wyglądu upłynęło wiele lat. Przed wojną wybudowano najpierw dwa korty. Teren był wówczas nieskanalizowany. Doprowadziło to dwukrotnie do ich zupełnej dewastacji. Wielkim placem do gier tenisowych, składającym się z 6 kortów „Slavia" dysponowała w 1937 roku, Wówczas jej sekcja tenisowa zaliczała się do najsilniejszych na Śląsku.

Przed wojną tenis był jednak sportem elitarnym. Mimo posiadania dużego jak na owe czasy dobrze zagospodarowanego obiektu sportowego, korty „Slavii” nie spełniały swej roli. Nie były po prostu w pełni wykorzystane. Tenis jak wiadomo uprawiali przede wszystkim uprzywilejowani przedstawiciele tzw. sfer.

Warto wszakże podać nazwiska przedwojennych tenisistów z Rudy. Pierwszymi zawodnikami „Slavii” byli Kurlus, Keler, Kurdówna, Kwiatkowscy i Grubnerowie. W późniejszych latach gdy tenisiści „Slavii” uczestniczyli w rozgrywkach o mistrzostwo klasy A, barw klubu bronili:

J. Adamski, P, Rudolf, St. Sabaś, Pitra, G. Mika, Przybyłowicz, Hein, Czechowicz, Niemczyk, Kazik, Rak, Brolówna, Wieczorkówna i Dudzikówna. W skład grona przedwojennych działaczy tenisowych wchodzili: inż. Keller, Socha, Kozłowski, Żuławski, dr Pitra, dr Laurentowski, Budzyn, Alnoch i Trawińscy.

Do 1939 roku w mistrzostwach Śląska tenisiści „Slavii” rywalizowali z „Pogonią” Katowice, Katowickim Klubem Tenisowym, „Stadionem” Chorzów, KT Świętochłowice, Śląskiem” Tarnowskie Góry, ,„Makkabi” Sosnowiec, „Wawelem" Wirek i „Pogonią" Nowy Bytom.

Tuż przed wybuchem II wojny wielkie nadzieje rokowali nasi młodzi tenisiści: Adamski, Rudolf, Gawlik i Dudzikówna, zaliczeni wśród juniorów do pierwszej dziesiątki na Śląsku.

TENIS DLA WSZYSTKICH

Jakże inaczej potoczyły się losy sekcji tenisowej w powojennym 25-leciu. – Tenis sportem dla wszystkich – to hasło przyświecało odtąd działaczom klubu, którzy udostępnili korty „Slavii” szerokim kręgom społeczeństwa, Dziś oblegane one są codziennie nie tylko przez liczne grono młodzieży, przez synów i córki górników, ale również przez starszych, którzy uprawiają tę grę dla własnej przyjemności, traktując ją jako jedną z form wypoczynku po pracy i rekreacji sił.

A przecież po wyzwoleniu również w tenisie rozpoczynano nieomal od punktu zerowego. W 1945 roku zamiast kortów zastano żałosne rumowisko. Sprzęt został rozkradziony, ławki i inne urządzenia kompletnie zdewastowane, nawierzchnia kortów była zapadnięta od strony północnej o około 1,5 metra na skutek podbudowy górniczej.

Już jednak w tym samym roku doprowadzono do stanu używalności pierwszy kort, przystępując jednocześnie do remontu dwóch dalszych. W następnych latach cały obiekt nieustannie odnawiano i odbudowywano, doprowadzając go do dzisiejszego, okazałego stanu. Również sekcja tenisowa miała w historii wojennego istnienia okresy „górne i chmurne” Stagnacja nastąpiła zwłaszcza po 1954 roku, na skutek czego stopniowo marnowano poprzedni spory już dorobek.

Częściowo było to spowodowane ograniczonymi w owym czasie możliwościami treningowymi, w związku z występującymi na kortach szkodami górniczymi. Praca w sekcji nie zamarła jednak całkowicie.

Aby zwiększyć zainteresowanie młodzieży tenisem organizowano masowe imprezy dla młodzieży, pod nazwą „Pierwszy krok w tenisie”. Starania te przyniosły zamierzony skutek. Odkryto w tych imprezach wiele chłopców i dziewcząt, mających przysłowiowy „dryg" do tenisa.

W 1957 roku, po kolejnym remoncie kortów w sekcji zapanował nowy duch. Młodzież regularnie uczęszczała na treningi, na kortach panowała nieustanna krzątanina.

Na wyniki trzeba było jednak poczekać. Nowy etap w historii sekcji zapoczątkowany został w zasadzie w 1961 roku. Od tego czasu zaznaczył się systematyczny rozwój tenisa zarówno wzwyż jaki wszerz. Niezależnie od postępów czynionych przez naszych najmłodszych wychowanków, grono tenisistów nieustannie się powiększało. Wyrazem tego było m. in. 5 drużyn walczących od 1965 roku w rozgrywkach mistrzowskich różnych szczebli.

Rezultaty uzyskiwane przez tenisistów ,„Slavii” w mistrzostwach zarówno indywidualnie jak i drużynowo, poprawiały się z miesiąca na miesiąc. Nie udało się co prawda naszym zawodnikom osiągnąć najwyższego poziomu w skali krajowej, ale satysfakcją napawa fakt, iż wśród młodzieży oblegającej codziennie korty „Slavii” wielu rokowało i nadal rokuje najlepsze nadzieje na przyszłość. To już nie wina klubu, że w kraju posiadamy zbyt mało kwalifikowanych fachowców, którzy umieliby przyswoić najbardziej uzdolnionym najwyższe umiejętności.

Juniorów mieliśmy po wojnie zawsze bardzo dobrych, wysoko ocenianych w skali województwa i kraju. Niestety w późniejszych latach nie czynili oni postępów, marnując swój bezsprzeczny talent.

Już w 1949 roku do grona tych najzdolniejszych, którzy nie spełnili nadziei, zaliczali się Hajduk i Dudzikówna, zaś ostatnio od 1966 roku wyróżniają się Gielochówna, następnie Dudzik, Jokiel, Mikosz i kilku innych oraz Mikoszówna. Gielochówna i Mikoszówna wciąż oraz maja duże szanse osiągnięcia dobrej klasy, jeśli oczywiście nie zapomną, że warunkiem ostatecznego sukcesu jest systematyczna i wytrwała praca nad stałym podnoszeniem swoich umiejętności.

W powojennym 25-leciu barwy naszego klubu reprezentowało wielu tenisistów. Przypomnijmy nazwiska tylko niektórych. W latach 1951 do 1953 do najlepszych zaliczali się:

Adamski, Rudolf, bracia Polusikowie, Hajduk, Maniura, Duzik, Gieloch. Od 1954 do 1957 roku: Polusikowie, Sembal, Thil, Kionkówna, Gielochówna, Hajduk, Hila Ficek, Kaleta, Daniszówna. Po 1961 roku Polusikowie, Żelastowiczówna, Hanzelówna, Winszczykówna.

Grono wiernych miłośników tenisa w naszym klubie, dzięki którym w tej dyscyplinie umiano stworzyć w Rudzie korzystne warunki rozwojowe tworzyli m. in. zasłużeni działacze klubowi:

P. Rudolf, mgr J. Hajduk, Ludwig, Kaleta, Adamski, Wicik, Pookorski, Zawierucha, Janysik, Brabański, J. Lazar, Orlik, inż. Czechowicz, J. Piegza, R. Mrochen, J. Szczeponik, J. Kiel.

Długoletnim trenerem tenisistów jest Jan Polusik z zawodu górnik, który mimo trudnej i ciężkiej pracy odniósł na kortach wiele sukcesów.

Kalendarz sportowy


1946

Na mistrzostwach Śląska w Gliwicach tytuły mistrzów w konkurencji juniorów zdobyli Wicik, Daniel i Janysik. Dudzikówna została mistrzynią Bielska. Zwycięstwo „Slavii” w spotkaniu z mistrzem Częstochowy - CKS-em 6:4. W drużynowych mistrzostwach Śląska klasy A, „Slavia” na drugim miejscu za „Piastem" Gliwice. W ogólnopolskim turnieju drużynowym dla juniorów pierwsze miejsce zajął Wicik. W mistrzostwach Polski młodzików najlepszym był E. Hajduk zdobywając tytuł mistrza.

1949

„Slavia” rozegrała 16 spotkań, wygrywając 11, remisując przegrywając 3. Hajduk na 5 miejscu listy juniorów Śląska, Dudzikówna na 9.

1952

Na mistrzostwach ZS Górnik w Katowicach, Hajduk wywalczył 2 miejsce, przegrywając w finale z Zofińskim (Górnik Katowice). Gielochówna w tym samym turnieju – 3, Maniura - 4.

1953

Gielochówna sklasyfikowana na 3 miejscu najlepszych tenisistek Śląska. Zwyciężyła czołowe w tym czasie tenisistki polskie – Popławską i Górawską.

1958

W rozgrywkach ligi wojewódzkiej seniorów „Slavia" uplasowała się na 5 miejscu.

1964

Do rozgrywek mistrzowskich Slavia" zgłasza trzy drużyny – seniorów, juniorów i młodzików. Seniorzy wywalczają awans do ligi wojewódzkiej. Gielochówna uchodzi za czołową tenisistkę na Śląsku.

1965

Pięć naszych drużyn uczestniczy w mistrzostwach. Zespół rezerwowy zdobył mistrzostwo klasy B.

1966

Pierwsza drużyna w lidze wojewódzkiej. K. Gielochówna zajmuje czołowe miejsca w kilku turniejach ogólnopolskich. Na liście Polskiego Związku Tenisowe- go sklasyfikowano ją w pierwszej dwudziestce wśród juniorek i na 5 miejscu w kat, młodzików. Do czołowych tenisistów na Śląsku zaliczają się Hajduk, Dudzik, Jokiel i Mikosz.

1967

Gielochówna zdobywa pierwsze miejsce i tytuł mistrzowski na mistrzostwach Polski młodzików w Katowicach. Jest najlepsza w turnieju o puchar „Ekspresu" w Warszawie oraz na drugim miejscu w turnieju o Puchar Jędrzejewskiej w Katowicach. Na liście PZT zajmuje pierwsze miejsce w kategorii młodzików, zaś w kategorii juniorek trzecie miejsce. W kategorii młodzików na liście ogólnopolskiej Mikoszówna zajmuje jedenaste miejsce.

1968

Nasz pierwszy zespół na 7 miejscu w lidze wojewódzkiej, drużyna rezerwowa na 5 miejscu w klasie B i juniorzy na 3 miejscu w lidze juniorów. Na liście PZT, Wielochówna wśród juniorek sklasyfikowana na 16 miejscu, Mikoszówna na 6 miejscu w kategorii młodzików. Na mistrzostwach Śląska młodzików w Rudzie Śląskiej, przeprowadzonych przez klub, Mikoszówna zdobyła drugie miejsce. Na Spartakiadzie Wojewódzkiej w Katowicach „Slavia” drużynowo wywalczyła drugie miejsce za Katowicami.

Początki sekcji sięgają 1924 roku. Wówczas klub zwrócił się do zarządu kopalni z prośbą o rozszerzenie terenów sportowych, konkretnie o budowę basenu. Gdy grunty zostały przyznane, okazało się, że nie nadają się do tego celu. W zamian postanowiono więc zbudować korty tenisowe. Po kilku latach było ich już sześć.

Nazwiska pierwszych zawodników zachowane w kronikach to: Kurlus, Keller, Kwiatkowscy, Grubnerowie oraz Kurda. W 1931 roku „Slavia” przystąpiła do rozgrywek ligowych. Zaczęła swoją przygodę od klasy A, po pięciu latach drużyna wywalczyła awans do Ligi Śląskiej, a jej reprezentanci - Adamski oraz Dudzikówna, byli klasyfikowani w pierwszej dziesiątce w regionie.

Po zawieszeniu działalności na czas II wojny światowej sekcja reaktywowała się. Dobrą pracę rudzkich trenerów i działaczy dostrzeżono w Śląskim Okręgowym Związku Tenisa. W 1950 roku klub został organizatorem mistrzostw Śląska.

W latach pięćdziesiątych „Slavia" mogła poszczycić się jednym z najsilniejszych debli na Śląsku: Adamski – Rudolf. Dekadę później, sekcja liczyła aż 55 zawodników, a do rozgrywek zgłoszono drużyny seniorów, juniorów i młodzików. Pierwszy zespół na przemian występował w Lidze Wojewódzkiej i klasie A. Historyczne wydarzenie miało miejsce w 1967 roku. Klara Gieloch, jako pierwsza tenisistka w dziejach rudzkiej sekcji została sklasyfikowana na szczycie listy PZT. Na wysokim miejscu plasowała się także Sylwia Mikosz w kategorii wiekowej młodzik.

Dobra praca z młodzieżą zawsze była znakiem firmowym sekcji tenisowej „Slavii”. Co ważne, trenerzy zawsze potrafili zaszczepić swoim podopiecznym umiejętność godzenia nauki ze sportem. Wielu wychowanków klubu ukończyło studia wyższe na dobrych uczelniach, wielu zostało szkoleniowcami po zakończeniu przygody z tenisem.

Przez 81 lat istnienia sekcji przez korty „Slavii” przewinęło się wiele sław „białego sportu". Na obiektach przy ulicy Sosinki w turniejach swoje umiejętności prezentowali: legendarna Jadwiga Jędrzejowska, Barbara Kral-Olsza, Danuta Wieczorek-Szwaj, Magdalena Grzybowska, Aleksandra Olsza, Wojciech Fibak, Jacek Niedźwiedzki, Andrzej Licis, Bartłomiej Dąbrowski oraz aktualny mistrz Polski Dawid Olejniczak.

Rudzki klub wychował wielu medalistów mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych. Niektórzy spośród nich zdobywają teraz laury dla innych klubów, ale wciąż z życzliwością i sympatią wspominają czasy spędzone w „Slavii” i niemal rodzinną atmosferę panującą w tutejszej sekcji.

W gronie tych wychowanków są między innymi - Adam Kala, Grzegorz Panfil, Mateusz Szmigiel, Weronika Herman, Aleksandra Adamska, Aleksandra Gocha, Monika Laska, Barbara Krzesińska, Joanna Poloczek i Karolina Żmuda. Wkrótce sekcja tenisowa wzbogaci się o kolejny kort. Obecnie w sekcji trenuje 55 zawodników: 3 juniorki, 2 juniorów, 3 kadetki, 3 kadetów, 4 młodziczki, 3 młodzików, 5 skrzatek i tyle samo skrzatów, po 5 w kategorii krasnalek i krasnali oraz 7 dziewczyn i 6 chłopców w szkółce.

Pracuje z nimi pięcioosobowa kadra szkoleniowa: trenerzy II klasy Stanisław Żmuda (człowiek – instytucja, związany z sekcją tenisa od niemal pięciu dekad) i Adam Pośpiech oraz instruktorzy - Józef Klaczek, Karolina Żmuda i Wojciech Żmuda.

W ostatnich pięciu latach klub zanotował wiele sukcesów na arenie regionalnej oraz ogólnopolskiej. Reprezentanci i reprezentantki „Slavii” 25 razy zajmowali pierwsze lokaty w indywidualnych mistrzostwach Śląska, 12 razy – drugie i 17 razy – trzecie. Plon w indywidualnych mistrzostwach Polski to jeden srebrny i cztery złote medale. Drużynowe Mistrzostwa Polski przyniosły „Slavii” jedno srebro, dwa czwarte miejsca i jedno piąte. W Drużynowych Mistrzostwach Śląska rudzka ekipa cztery razy stawała na najwyższym podium, dwanaście razy była druga, a dziewięć razy trzecia. Klub zorganizował aż 82 imprezy tenisowe na własnych obiektach.

Stanisław Żmuda: - Plany na najbliższe lata to zapewnienie warunków organizacyjno-szkoleniowych mających na celu rozwój kariery sportowej grupy utalentowanej młodzieży. Chcemy też popularyzować tenis wśród mieszkańców naszego miasta poprzez organizowanie imprez tenisowych oraz dalszą poprawę walorów użytkowych estetycznych kortów. Planujemy też kontynuację rozbudowy bazy sportowej, w dalszej perspektywie po zbyciu hali tenisowej w dzielnicy Chebzie marzy nam sie wybudowanie nowej, dwukortowej hali o lekkiej konstrukcji na obiekcie „Slavii” przy ulicy Sosinki. Zdecydowanie poprawi to możliwości szkoleniowe i pozwoli na organizację turniejów rangi mistrzostw Polski.

SUKCESY:

- Klub w 1919 roku działał pod nazwą Strzała, ale w tym okresie na terenie działało 16 sekcji (boks, gimnastyka artystyczna, lekkoatletyka, pływanie, piłka ręczna, narciarstwo).

SEKCJE:

- Sekcja zapaśnicza. Ma na swoim koncie liczne sukcesy udział w wielu mistrzostwach, Zapasy trenowali: Marek Garmulewicz, Bernard Szczepański, Marian Skubacz, Jan Krzesiak, Dziura, Wyrwał, Rajman, Garczyński.

- Sekcja piłki nożnej. Sekcja ta wychowała i wyszkoliła takie osobistości jak Ernest Pol, Władysław Żmuda, Piotr Czaia

- Sekcja tenisa ziemnego. Ta sekcja to obecne nadzieje klubu. Wiele zawodniczek za udział w zawodach i mistrzostwach może pochwalić się licznymi nagrodami i zwycięstwami (Adamska, Laska, Mijas, Kubiak).

- Sekcja podnoszenia ciężarów. W 1952 Henryk Skowronek zdobył trzykrotnie tytuł Mistrza Polski, wychował i przeszkolił takich zawodników jak Szajbel, Kloza, Andrzej skowronek, Dudziak, Rusek, Niemiec, Bzdęga.

- Sekcja kolarska. Organizacje wielu wyścigów kolarskich, między innymi Ogólnopolskiego Wyścigu Kolarskiego o Puchar Prezydenta Miasta Ruda Śląska. Ta sekcja ma wielu zawodników osiągających dobre wyniki: Ludwik Dera, Konrad Steidten, Marian Michach, Grzegorz i Andrzej Karbowiakowie.

Trenerzy:

- Sekcja zapaśnicza: Tomasz Garczyński, Władysław Dziura, Ryszard Strzałka, Bogdan Strzałka, Władysław Wyrwał.

- Sekcja piłki nożnej: Adam Michalski, Bartosz Dobrowolski, Tomasz Holewa, Henryk Macioł, Dariusz Dobiech.

- Sekcja tenisa ziemnego: Stanisław Żmuda, Wojciech Żmuda, Józef Klaczek, Adam Pośpiech, Hanna Jans - Bartuszek.

- Sekcja podnoszenia ciężarów: Zenon Dudziak. Sekcja kolarska: Konrad Steidten (zawodnicy trenują w takich kategoriach jak od 12 lat, juniorzy do 14 lat, juniorzy starsi do 16 roku życia, orlik do 23 lat oraz seniorzy)

Zajęcia:

- sekcja zapaśnicza - hala MOSIR-u w Orzegowie przy ul Bytomskiej 13,

- sekcja piłki nożnej - stadion Slavii Ruda Šląska przy ul. Sosinki 1,

- sekcja tenisa ziemnego - korty Slavii, sekcja podnoszenia ciężarów - szyb Franciszek przy ul. Konopnickiej 15,

- sekcja kolarska - Szyb Franciszek przy ul. Konopnickiej 15.



Składki klubu są dowolne, działacze płacą jednak 5 zł za miesiąc.